Wzgórze - recenzja

Abonent czasowo niedostępny

Wyspa, wzgórze, osioł i luneta. Niewiele tego jak na osobę do niedawna zanurzoną w kulturalnym świecie stolicy, człowieka z rzutkim umysłem, niemal zabawnego, o znacznym stopniu wyrafinowania. Cisza i samotność miejsca, do którego trafia bohater książki Ivicy Prtenjačy „Wzgórze”, to margines życia ostatniej szansy. Tu łatwo można osunąć się w nicość, ale równie łatwo można nabrać innej perspektywy względem życiowego dorobku.

Baščaršija, Sarajewo

Bośnia i Hercegowina – Sarajewo po raz pierwszy

Bośnia i Hercegowina, kraj niezwykłych kontrastów i opozycji. Ze względu na swoją skomplikowaną historię, interkulturowość, przenikanie się cywilizacji i status pogranicza wyznaczającego odmienne światy stał się piękną obietnicą niezapomnianej przygody. Spodziewałem się wszystkiego i niczego, a dostałem znacznie więcej. Dzień 1. Wylądowaliśmy. Mały port lotniczy w Sarajewie, jeden niezbyt nowoczesny budynek, w którym znajduje się hala przylotów i odlotów. Wzniesiony w 1969 roku. Zaraz obok w budowie nowy […]